Dla jednych to ostatnie dni przed ślubem, a dla innych dopiero moment planowania ślubu i wesela na kolejne lata. Do przyszłych małżonków, którzy rozglądają się za świetnym zespołem muzycznym mam dwa słowa: NOWY FOLDER. To nowy projekt Wojtka Klimczaka, znanego z zespołu Maksband. Zostałem zaproszony do zrealizowania zdjęć oraz materiału demo dla zespołu. To co zobaczyłem spowodowało, że śmiało mogę podpisać się pod nowym projektem na scenie muzycznej. W błyskawicznym tempie odsyłam zatem do strony zespołu: www.zespolnowyfolder.pl.

Magiczne słowo w branży ślubnej „sezon”. Dla mnie sezonów jest więcej niż ten ślubny. Wpis zapewne powinien być jakiś miesiąc temu, ale lepiej późno niż później. Tuż przed euro zakończył się sezon piłkarski, drużyna Hutnika Kraków, której mam okazję towarzyszyć zajęła pierwsze miejsce w rozgrywkach i awansowała do III ligi. Po ostatnim meczu w Nowej Hucie na Placu Centralnym miało miejsce wspólne spotkanie piłkarzy i kibiców. Poniżej jedna, nieskromnie mówiąc bardzo dobra klatka z tej uroczystości.
Sezon piłkarski mamy więc za sobą, a zaraz po nim wystartował nowy sezon ślubny. Pierwsze zdjęcia za mną, niebawem pojawią się na blogu!

Kolejny raz moje zdjęcia zagościły na blogu Bridelle. Tym razem czytelników Bridelle zabrałem do Sztokholmu wspólnie z Weroniką i Michałem. Redakcja nie szczędziła mi komplementów na temat opublikowanych zdjęć: „Same sesje cudne. Pełne kolorów, świateł kosmopolitycznego Sztokholmu. Zdjęcia dynamiczne, w tak popularnym ostatnio stylu miejskiej fotografii reportażowej. Szczególnie zwracam Waszą uwagę na zdjęcia robione po zmroku. Wydawałoby się, że w nocy ciężko będzie zrobić interesujące zdjęcia. A jednak. Marcin pokazał ogromną klasę i kunszt w zdjęciach nocnych.”
Sesja opublikowana została w dwóch częściach:pierwsza i druga.

Tym razem dwa sukcesy w konkursach fotografii prasowej.
Ten największy i najważniejszy w mojej karierze: Zdjęcie z treningu reprezentacji Polski w piłce błotnej znalazło się wśród 39 najlepszych pojedynczych zdjęć prasowych oraz 7 najlepszych zdjęć sportowych minionego roku w najważniejszym konkursie fotograficznym w Polsce, czyli Grand Press Photo. Jest to olbrzymie wyróżnienie, ponieważ Grand Press Photo jest najbardziej prestiżowym i liczącycm się konkursem fotografii prasowej w naszym kraju. W tym roku wśród najlepszych zdjęć znalazły się zdjęcia wielu cenionych polskich fotografów, w tym laureatów World Press Photo. Jury przewodniczyła Jodi Bieber, laureatka zeszłorocznego konkursu World Press Photo. Wszystkich zapraszam do oglądnięcia najlepszych polskich zdjęc prasowych 2011 roku: Galeria Grand Press Photo.
Drugim, ale nie mniej dla mnie ważnym sukcesem jest zwycięstwo w Gdańsk Press Photo. Wprawdzie konkurs dedykowany jest do fotografów mieszkających na północy Polski, to jednak w związku z Euro 2012 została zorganizowana dodatkowa edycja skierowana do fotografów z Polski i Ukrainy. Mój ulubiony temat, czyli… piłka nożna i… zwycięstwo w tym międzynarodowym konkursie wśród fotoreportaży: LINK

Podwójny sukces w konkursie 50. THE BEST OF THE BEST na blogu Bridelle. Zdjęcie z sesji w Wenecji zajęło trzecie miejsce w głosowaniu internautów oraz zostało wyróżnione przez jurora honorowego konkursu. Jurorem honorowym był jeden z najlepszych fotografików Ślubnych w USA – Victor Sizemore. I jeszcze link do publikacji na blogu Bridelle.

Blog Bridelle ogłosił nominacje w konkursie THE Best OF THE Best ON Bridelle. Moje zdjęcie z sesji w Wenecji znalazło się zatem wśród 50. najlepszych, najzabawniejszych i najbardziej wzruszających zdjęć, które zostały opublikowane na blogu Bridelle.pl. Jest mi niezwykle miło, ponieważ zdjęcia w konkursie nie są wynikiem zgłoszeń fotografów, wybierała je samodzielnie redakcja Bridelle.
Zapraszam do głosowania. Zdjęcie Emilii i Mateusza ma numer 3.

Myślę, że czym jest blog Bridelle opisywać nie muszę. Jednak jeśli, poprzez jakiś dziwny splot nieprzewidzianych okoliczności, ktoś jeszcze tego nie wie to zdradzę, że publikacja zdjęć na Bridelle to wielki zaszczyt i wyróżnienie! Redakcja blogu doceniła sesję Emilii i Mateusza w Wenecji. Na koniec jeszcze krótki cytat z Bridelle: „Inna perspektywa. Inne spojrzenie. I KAPITALNE ZDJĘCIA! Agresywne kolory i dynamiczne kadry Marcina doskonale kontrastują z nobliwą historią miasta, rzeszami przechadzających się turystów, obowiązkowymi maskami weneckimi, jedynymi w swoim rodzaju gondolami i… praniem;-) Przepiękna sesja, która z pewnością będzie dla mnie punktem odniesienia dla innych realizacji z Wenecji. Wielkie ukłony dla Marcina!”
Zapraszam na Bridelle.
